Kod QR wizytówki, który zapisuje się w kontaktach jednym dotknięciem
Wypełnij to, co wydrukowałbyś na wizytówce. Kod niesie prawdziwy plik kontaktu, więc osoba, która go zeskanuje, dostaje gotowy wpis z twoim imieniem, numerem i adresem — a nie link do strony, która najpierw każe się zarejestrować.
Więcej ustawień
Tutaj pojawi się twój kod, w trakcie pisania
Szukam kodu…
Zeskanowany kod
- 01
Wypełnij to, co potrzebne
Imię i jeden sposób kontaktu wystarczą. Każde dodatkowe pole zagęszcza kod i odrobinę utrudnia skanowanie z odległości.
- 02
Popatrz na gęstość
Pod kodem pokazujemy, ile ma pól na bok. Powyżej mniej więcej czterdziestu pięciu drukuj większy albo odejmij jedno pole.
- 03
Umieść na wizytówce
Odwrót wizytówki, stopka maila, identyfikator na targach, drzwi warsztatu.
Kontakt, a nie link
W kodzie siedzi vCard — format, który telefony rozumieją od dwudziestu lat. Działa bez internetu w chwili skanowania, co ma znaczenie na targach, gdzie zasięg kończy się o dziesiątej rano.
Nie ma czego przedłużać
Drukarnie często sprzedają kody prowadzące na ich własną stronę z twoimi danymi. Kiedy przestaniesz płacić, wizytówka w cudzym portfelu przestaje działać. Tu w kodzie są po prostu twoje dane, więc nie ma czego wyłączyć.
Twoje dane nie są zbierane
Zamieniamy je w kod w twojej przeglądarce. Nie widzimy imienia, numeru ani adresu — i nie ma miejsca, w którym mogłyby zostać zapisane.
Sprawdzone, zanim wydrukujesz tysiąc sztuk
Nasz czytnik skanuje gotowy kod i pokazuje, co zobaczy telefon. To jest różnica między dobrym nakładem a dodrukiem.
Pytania, które dostajemy
Co dokładnie zapisuje telefon?
Plik vCard 3.0 — imię, nazwisko, telefon, e-mail, firmę, stanowisko i stronę, każde w swoim polu. iPhone i Android otwierają go jako nowy kontakt z wypełnionymi polami, więc nikt niczego nie przepisuje.
Dlaczego mój kod jest taki gęsty?
Bo kontakt to sporo tekstu. Imię, numer i e-mail to około stu znaków; dołóż firmę, stanowisko i stronę, a przekraczasz dwieście, co podnosi kod o kilka rozmiarów. Wydrukuj większy albo pomiń to, czego nie potrzebujesz.
Czy mogę dodać zdjęcie albo logo do kontaktu?
Zdjęcie w środku kodu to zły pomysł — nawet małe robi kod nieczytelnym w normalnych rozmiarach. Możesz za to wstawić logo na środek samego kodu; wycinamy pod nie dziurę i sprawdzamy, czy kod nadal się czyta.
Czy zadziała bez internetu?
Tak i o to właśnie chodzi w trzymaniu danych w kodzie zamiast za linkiem. Kontakt zapisze się na targach, w piwnicy i w samolocie.
Może lepiej dać link do mojej strony?
Jeśli chcesz, żeby ktoś coś przeczytał — tak. Jeśli chcesz, żeby jutro miał twój numer — lepszy jest kontakt: link wymaga działającej strony, działającego zasięgu i jeszcze jednej decyzji od osoby z telefonem w ręku.